niedziela, 25 listopada 2018

Złamane serce...

Hej wszystkim !

Zapewne temat niektórym z was jest znany...złamane serce. Chciałabym się z wami podzielić tym,  gdyż ostatnio właśnie to mi się przytrafiło. Nie będę dokładnie opisywać sytuacji ,ale klasyk podobał mi się chłopak i kiedy delikatnie mu podpowiedziałam ,że mi się podoba zostałam hmm zignorowana?  No cóż zrozumiałam wtedy ,że nie podobam mu się a potraktował mnie tak dosyć dyplomatycznie w ogóle nie zwracając uwagi na to ,że poczułam się zlekceważona i urażona tym ,że mnie odrzucił. Najgorsze jest to ,że złapałam się na tym ,że cały czas próbuje mu jakoś zaimponować, żeby zwrócił na mnie uwagę ,co jest kompletnie bez sensu. Cały czas mam nadzieję ,że może zmieni zdanie i dostrzeże we mnie coś, co zwróci jego uwagę i to właśnie mnie wybierze jako swoją wybrankę. Nie sądziłam ,że to aż tak zaboli... Dotknęła mnie taka pustka i bezsilność ,bo przecież nie mogę nikogo zmusić do miłości ,a z drugiej strony co ja mam zrobić ,żeby sobie go odpuścić. Strasznie ciężko jest się z tym pogodzić ,ale trzeba żyć dalej. Pewnie kiedyś moje serce się zagoi, czego i wam życzę jeśli komuś przytrafiła się taka przykra sytuacja. Możecie pisać do mnie ze swoimi historiami, na pewno wam odpiszę i postaram się coś doradzić. Tylko pamiętajcie nie zmieniajcie się dla kogoś ,nie traćcie samych siebie ,jeśli ktoś was nie chcę takimi jakimi jesteście to tylko jego strata ,a na pewno znajdzie się ktoś ,kto doceni to. Trzymajcie się cieplutko ,życzę wam dużo miłości i szczęścia. Niebawem tu wrócę ;)

środa, 14 listopada 2018

Zmiana

Witam ponownie ,wracam na tego bloga znowu po dłuższym czasie ,ale mam nadzieje ,że tym razem będzie lepiej mi to szło. Postaram się regularnie wrzucać tu posty i trochę zmienię tematykę tego bloga. Od jakiegoś już czasu piszę wiersze i krótkie historyjki i chciałabym się nimi z kimś podzielić. Mam nadzieje ,że znajdę tu jakieś grono odbiorców. I tak na powitanie mój pierwszy amatorski wiersz. Mam nadzieję ,że wam się spodoba. Do zobaczenia :)




Pustka... zwyczajna pustka
Wiatr kołysze drzewami 
Nie czuję się dziś dobrze 
Choć ostatnio nie czuję się wcale
Nie czuję smutku ani radości
Nie czuję strachu ani zazdrości 
Spadam w ciemną otchłań 
Lecz nie wiem kiedy upadnę
Jestem rozbita na wszystkie możliwe strony
Próbuje coś zrobić 
Lecz nic mi nie wychodzi 
-Dlaczego?- spytasz
-Bo czuję pustkę... zwyczajną pustkę